Witam w świecie notariatu – blog notariusza!

Wertując zasoby internetu odkryłam ogromną ilość blogów/stron w ten czy inny sposób związanych z zagadnieniami prawniczymi. Jedne mniej, inne bardziej interesujące, napisane różnym językiem i nie zawsze tak przystępne jak chciałby tego przeciętny „Kowalski”, a już na pewno niewiele – jak blog notariusza- traktujących o sprawach notarialnych – tematyce, z oczywistych względów, bliskiej memu sercu. Pomysł na blog notariusz, zrodzony z potrzeby chwili i jak widać potrzeby „sieci” zaowocował tymi kilkoma akapitami, a mam nadzieje, że przy Państwa czynnym udziale rozwinie się i posłuży wszystkim tym, którzy o instytucji notariatu i czynnościach notarialnych chcieliby wiedzieć więcej, mają pytania/problem/wątpliwości związane z wizytą w kancelarii notarialnej lub których w to miejsce zaprowadzi zwykła ciekawość!

Tytułem wstępu, na dobry początek, dla wszystkich ciekawych, kilka słów o historii notariatu w Polsce.

Cofnijmy się do „wieków ciemnych” bo tam właśnie zaczyna się nasza historia. Jest rok 1227 i jak dobrze pamiętamy, pisanie i czytanie nie były tak powszechne jak dziś. Umiejętności te ograniczały się na ogół do wąskiej grupy osób związanych z Kościołem bądź dworem królewskim tudzież dworami co majętniejszych rycerzy. Od kilkudziesięciu już lat, na ziemiach polskich dynamicznie wzrasta ilość parafii, powstają też nowe klasztory i to tu właśnie wykształceni mnisi i księża zaczynają spisywać akty publiczne i prywatne. Od tego roku zaczynamy spotykać w dokumentach terminem instrumentum publicum, co pozwala stwierdzić, iż już w owym czasie na ziemiach polskich znano pojęcie notariatu publicznego.
Pierwsze udokumentowane dowody obecności notariusza publicznego na naszych terenach wiążą się z obecnością legatów papieskich, i tak najwcześniejsza wzmianka z 1267 roku, kiedy to legatowi Gwidonowi towarzyszył notariusz publiczny Wilhelm de Alesia, mianowany przez papieża.
W 1284 roku, papież Marcin IV wyraził zgodę na mianowanie pierwszych polskich tabellionów – niejako odpowiedników obecnych notariuszy publicznych przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnkę, a w ciągu kolejnych 4 lat, notariusz Budzisław spisał liczne akty noszące tytuł auctoritate apostolica notarius publicus.
Kolejno pojawiali się Henryk – notariusza z Krakowa, Jan Palec również z królewskiego miasta, Jan z Raciborza oraz kilku rejentów pochodzenia włoskiego i francuskiego.
W latach 1329-1334 przywilej mianowania notariuszy uzyskali również biskupi krakowscy i wrocławscy, a w kolejnych latach także inni biskupi.
Gwałtowny rozwój notariatu na ziemiach polskich przypada na wiek XIV. czyli okres kiedy Królestwo Polskie procesuje się z Zakonem Krzyżackim, a podczas procesów wymagane są formy instrumentu notarialnego. Wówczas pojawiają się też statuty synodalne, regulujące działalność notariatu, z których najstarszy to statut Jakuba z Kurdwanowa, Biskupa Płockiego (1318 r.) oraz Statuty Krakowskie z lat 1369 i 1396, regulujące miedzy innymi kwestie taksy notarialnej i notariuszy działających bez uprawnień.
Okres panowania w Polsce dwóch ostatnich królów piastowskich to czas kształtowania notariatu tak w Polsce jak i w całej Europie – wówczas to liczebność notariuszy w kraju wzrosła do ok. dwustu.
Należy zaznaczyć, że sama instytucja notariatu jak wynika z powyższych wersów nie jest rdzennie polska, a przyjęta została w swych początkach z innych krajów europejskich, wprowadzana głównie za sprawą Kościoła i działająca początkowo głównie na gruncie prawa kanonicznego.
Rozwój notariatu świeckiego wiąże się na ziemiach polskich z pojawieniem się w XV w. obowiązku wpisywania do akt sądów ziemskich wszystkich transakcji dotyczących nieruchomości. Tak powstaje i rozpoczyna swój rozwój historia polskiej hipoteki, którą od 1588 roku również należy wpisywać do ksiąg sądowych.
Pierwsze wzmianki o świeckich rejentach w kancelarii grodzkiej pochodzą z 1601 roku.
W XIX w. pojawia się w Polsce nowoczesne ujęcie notariusza jako funkcjonariusza publicznego, wraz z wprowadzeniem w Księstwie Warszawskim francuskiej ustawy notarialnej z 1803 roku (z kodeksem Napoleona), a więc znów w historii prawa polskiego pojawia się „zapożyczenie” z systemu prawnego innego kraju europejskiego. Ustawa ta, jak dowodzi wielu autorów, wywarła ogromny wpływ na kształtowanie się „notariatu łacińskiego” i ustawodawstwo notarialne w całej Europie – niewątpliwie za sprawą podbojów napoleońskich, ale to już temat na inny wpis.
Wspomniana ustawa to „Przepisy tyczące się organizacji oraz atrybucji władz sądowych” z 1808 roku, a jeden z artykułów owej ustawy stał się bezpośrednią podstawą wydania prawa o notariacie. Wprowadzono wówczas trzy klasy notariuszy: pisarzy aktowych powołanych do działania przy Sadzie Apelacyjnym mogących spełniać powierzone im obowiązki na terenie całego kraju tzw. notariuszy I stopnia, regentów kancelarii ziemskich pełniących swoje obowiązki w obrębie trybunału tzw. notariuszy II stopnia i rejentów kancelarii okręgowych, działających na terenach kompetencji Okręgowego Sądu Pokoju tzw. notariuszy III stopnia. Ponadto sprowadzono zakres działania notariusza do czterech podstawowych czynności: nadania przyjętym aktom i kontraktom cech autentyczności, ustalenia ich daty, przechowywania i wydawania odpisów. Ustawa ta, wprowadzała także liczne regulacje, znane z dzisiejszego notariatu, między innymi obowiązek prowadzenia repetytorium wg. kolejności wpływu aktów.
W 1866 r. w Królestwie kongresowym zastąpiono ową ustawę prawem rosyjskim, co w istocie działania kancelarii notarialnych nie wprowadzało zasadniczych zmian, poza powszechnym wprowadzeniem języka rosyjskiego.
Po odzyskaniu niepodległości na terenach polskich obowiązywało odziedziczone po zaborcach, odmienne ustawodawstwo i rozumienie funkcji notariusza. I tak, w dawnym zaborze austriackim notariusz funkcjonował jako urzędnik publiczny, istniał tu również samorząd notarialny; na ziemiach dawnego zaboru pruskiego i rosyjskiego notariusza widziano zaś jako funkcjonariusza państwowego, a w tym ostatnim łączono tę funkcję z adwokaturą i pełniono ją na ogół czasowo.
Kolejne ustawy, jak Dekret Rady Regencyjnej z 1918 roku, czy prawo o ustroju sądów powszechnych z 1928 roku nie wprowadziły poważniejszych zmian w funkcjonowaniu notariatu. Dopiero prezydenckie rozporządzenie z 1933 roku „prawo o notariacie’, które weszło w życie na początku roku 1934, zniosło ustawy z 1866 i 1928 roku. Notariuszy podzielono wówczas na urzędujących przy wydziałach hipotecznych sądów okręgowych i grodzkich oraz nie urzędujących przy tych wydziałach. Definicję notariatu oparto o wzorce włoskie i francuskie, a według niej notariusz był funkcjonariuszem publicznym, powołanym do sporządzania aktów i dokumentów, którym strony chciały lub były zobowiązane nadać znamię wiary publicznej, a także do wykonywania innych czynności zleconych im przez prawo.
Do 1952 roku funkcjonowały też izby notarialne, stanowiące organy samorządu notariuszy, nadzór nad notariuszami sprawowany był poprzez prezesów sądów okręgowych i apelacyjnych a zwierzchni nadzór nad notariatem i izbami notarialnymi sprawował Minister Sprawiedliwości.

Począwszy od 1952 roku do sporządzania czynności notarialnych powołano Państwowe Biura Notarialne zniesione następnie przez ustawę z 1991, która w miejsce biur notarialnych przywraca Kancelarie Notarialne. Ustawa ta, obowiązująca do dziś i opiera się w dużej mierze na prawie z 1933 roku.